Wpisy otagowane ‘defekacja’

Lewatywa jako narzędzie walki z zatwardzeniem

Lewatywa to skuteczna metoda walki z zaparciami. Dowiedz się o niej więcej, ale pamiętaj, że stosuje się ją doraźnie i w ostateczności, bo rozleniwia układ pokarmowy i często odzwyczaja od naturalnego mechanizmu defekacji. Lepiej postaw na błonnik, dużo pij i ruszaj się, a skutecznie unikniesz zatwardzenia.

Kiedy powstają zaparcia? Najczęściej wskutek błędów żywieniowych. Dlatego też walka z nimi polega głównie na zmianie diety. Krótki przepis: stosuj dietę bogaterosztkową + pij więcej płynów + zwiększ aktywność fizyczną + spróbuj zredukować stres w życiu codziennym. I zaparcia z głowy. Pomocna okazuje się też znana już w starożytności lewatywa (inaczej zwana enemą, klizmą) , czyli wlanie ciepłego płynu lub żelu do jelita grubego przez odbyt przy użyciu specjalnego przyrządu (wlewnika lub gruszki). (więcej…)

Zaparcia u niemowląt

Nieregularne i bolesne wypróżnianie u dzieci jednorocznych i młodszych bierze się zwykle z błędów żywieniowych mamy. Na szczęście istnieją sposoby, by sobie poradzić z tym problemem. Pamiętajmy jednak, że sposób walki z dolegliwościami zależy od wieku bobasa.

Kłopot z nieregularnym i utrudnionym oddawaniem stolca dotyka ludzi w każdym wieku – także najmłodszych. Kiedy mówi się o zaparciach? Gdy częstotliwość wypróżnień jest rzadsza niż trzy dni (w tygodniu ich liczba nie przekracza dwóch) A kiedy mówi się o zaparciach niemowląt?

Rytm defekacji u niemowląt jest zmienny i zależy od sposobu ich karmienia oraz diety matki. Przykładowo bobasy karmione piersią mogą robić kupkę niemal po każdym posiłku, a żywione mlekiem modyfikowanym – dwa, trzy razy na dobę. Od rodzaju pokarmu zależy też kolor i konsystencja kału. (więcej…)

Świąteczny wstęp do zaparć

Krótki test bożonarodzeniowy. Czy kiedykolwiek słysząc hasło „Boże Narodzenie” w Twoich myślach pojawiło się skojarzenie „brak błonnika”? Jeśli tak – brawo! Oby tak dalej myśleć o zdrowiu. Jeśli nie – nie martw się – założę się, że tylko nieliczni mogli przyznać, że taka myśl świtała im w głowie;) Zresztą możesz to naprawić. Zobacz, co wspólnego ma błonnik z typowymi dolegliwościami świątecznymi i poświątecznymi.

Boże Narodzenie to czas ucztowania. Kuszą nas potrawy pyszne – ich zniewalającemu urokowi trudno się oprzeć. Problem bożonarodzeniowy tkwi w tym, że świąteczna dieta zawiera bardzo mało błonnika, a sporo tłuszczu i kalorii… Intensywne biesiadowanie może się więc skończyć nie tylko większą wagą, ale też kłopotami z oddawaniem stolca. (więcej…)